Zawód rzemieślnik

Wszystko zaczęło się od mojej wizyty u czapnika, pana Kazimierza. Po raz pierwszy spotkałem rzemieślnika, który prowadził swoją pracownię nieprzerwanie od 58 lat. Wtedy postanowiłem poszukać podobnych rękodzielników i poznać niezwykły kunszt ich pracy. Okazało się, że takich bohaterów i miejsc, gdzie czas się zatrzymał, jest już w Lublinie niewiele. Rzemiosło, które tworzą od pokoleń, powoli staje się historią. Podczas tej fotograficznej podróży przekonałem się, jak bardzo wytwory ich rąk i wyobraźni zmieniają nasze poczucie czasu i jak dalece osobowość twórcy redefiniuje pamięć. Ich obecność, ich dusza, jest jak stempel odbity na starych meblach, które przywracają do życia, ukryty we wskazówkach wiekowych zegarów, odmierzających czas nowym pokoleniom. Poprzez to, co wytworzyli, stają się nieśmiertelni. Oni wciąż istnieją, nawet kiedy fizycznie już ich nie ma… I to jest największa wartość mojego z nimi spotkania: ponadczasowa obecność, którą starałem się ocalić na fotografiach.

Profession craftsman

It all started with my visit to the hatter, Mr Kazimierz. I first met craftsman, who led his workshop continuously for 58 years. Then I decided to look for similar craftsmen and discover the artistry of their work. It turned out that such heroes and places where time has stopped, are already in Lublin few. Crafts that make up the generations is slowly becoming history. During this photographic journey I realized how much products of their hands and imagination are changing our sense of time and how far the creator’s personality redefines memory. Their presence, their soul is like a stamp printed on old furniture to bring back to life, hidden in the guidelines age clocks, metering time new generations. Through what you have produced, they are become immortal. They still exist, even if physically they do not exist … And this is the greatest value of my meeting with them: a timeless presence that tried to save in my photographs.